- Cieszę się, że ta powtarzana przeze mnie propozycja zostanie zrealizowana. To drobna zmiana organizacyjna, a pozwoli radnym zaplanować swoje inne obowiązki i urlopy bez uszczerbku dla wykonywanych na rzecz mieszkańców działań - mówi Kamil Kaczmarek.
Od wielu miesięcy radny wskazywał, że rajcy reprezentują różne zawody, są przedsiębiorcami, nauczycielami, mają różne zobowiązania i dobrze byłoby, gdyby przygotowano harmonogram sesji na cały rok.
- Przynajmniej tej zdecydowanej większości, które można zaplanować - apelował Kamil Kaczmarek, także podczas sesji do poprzedniego przewodniczącego Rady Miasta Macieja Polasika.
Reakcji na te prośby, które ułatwiłyby przecież planowanie wszystkim radnym, do tej pory nie było żadnej. Teraz ma się to zmienić.
- Z nowym przewodniczącym Rady Miejskiej Maćkiem Bonną spotkaliśmy się i rozmawialiśmy na temat usprawnienia pracy rady, ratusza i radnych - mówił wiceburmistrz Adam Kopczyński podczas wtorkowej (09.12) konferencji prasowej w Urzędzie Miejskim w Chojnicach. - Pierwszą rzeczą, jaką udało się ustalić, to terminarz sesji na przyszły rok.
Cały, z góry, będzie dostępny na sesji 15 grudnia. Radni otrzymają go do skrytek, czyli każdy z radnych, z Państwa z mediów będzie wiedział, kiedy będą odbywać się komisje, kiedy będą odbywać się sesje Rady Miejskiej - z uwzględnieniem wszystkich dat na cały rok.
Najbliższą sesję zaplanowano na 15 grudnia. Kolejna odbędzie się dopiero 9 lutego.
- W styczniu będzie i okres świąteczny, ferie, kilku radnych jest nauczycielami, ma różne wyjazdy - tłumaczył dłuższą przerwę Adam Kopczyński. - Sesja absolutoryjna z przedstawieniem raportu o stanie miasta zaplanowana jest na 22 czerwca,
Dzięki temu radni będą mogli zaplanować pracę związaną z udziałem w komisjach. Także mieszkańcy chętni do obejrzenia sesji na żywo będą mogli zaplanować swój czas.
- Oczywiście, mogą się pojawić takie sytuacje, że będziemy musieli zwołać dodatkową sesję, bo w większości sprawy budżetowe, szczególnie dotacje zewnętrzne związane z budżetem państwa, unijne, wymagają ich przyjęcia do planu, czy do budżetu, czy zgody Rady Miejskiej - zapowiedział wiceburmistrz. - Mogą się pojawić takie sytuacje, że te daty ulegną zmianie, ale będziemy starać się, by one na sztywno zafunkcjonowały i mogły usprawnić pracę zarówno pracowników ratusza, ale też radnych, którzy mogą sobie planować różne rzeczy z wyprzedzeniem.



















Napisz komentarz
Komentarze