Zebrani na starym rynku wspólnie odliczali do rozświetlenia choinki, która – kiedy już zabłysła - wyglądała jakby właśnie wróciła z profesjonalnej sesji zdjęciowej dla katalogu świątecznego. Chwilę wcześniej na rynku pojawił się sam Święty Mikołaj, oczywiście w doskonałej formie, mimo napiętego przedświątecznego grafiku. Towarzyszyły mu Elfy, które rozkręciły gry i zabawy tak skutecznie, że nawet dorośli zapominali na moment o zimowych rękawiczkach i po prostu dobrze się bawili.
Najważniejszym punktem wydarzenia była jednak charytatywna licytacja świątecznych choinek. Każda z nich miała swój charakter, a niektóre wręcz osobowość, co zdecydowanie ułatwiało licytującym zakochanie się od pierwszego wejrzenia. Wszystkie zebrane środki zostały przekazane na wsparcie leczenia immunologicznego Damiana Baszyńskiego w jego walce z nowotworem.
To była piękna okazja, by zrobić coś dobrego i wyjść do domu z choinką, która nie tylko pachniała lasem, ale też dobrym sercem całej społeczności.


















Napisz komentarz
Komentarze