O takim pomyśle wspomniała szefowa chojnickiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej podczas czwartkowej (20.11.) Komisji ds. Społecznych w Urzędzie Miejskim w Chojnicach.

Odczuwamy brak ogrzewalni - mówiła Agnieszka Lewińska. - Byliśmy na spotkaniu w Starostwie i był poruszany temat nieładnie pachnącego pana, który co dzień przebywa w chojnickim szpitalu, a z którym nie można nic zrobić. Nie ma takiego miejsca, a wszystkie instytucje borykają się z tym, że jak zaczyna się robić zimno, to czy u nas na podjazdach, czy w szpitalach, czy na poczcie, czy w urzędzie miasta - te osoby się pojawiają.
W wyeliminowaniu takich sytuacji pomóc miałaby ogrzewalnia.
- Te osoby, które są pod wpływem alkoholu, mogłyby w tej ogrzewalni przebywać i one by się tam na pewno odnalazły. Ale takiego miejsca nie mamy, a rozwiązałoby to problem tych osób pod wpływem alkoholu - zauważyła Agnieszka Lewińska.
Radny Andrzej Plata, przewodniczący Komisji ds. Społecznych, przyznał, że to bardzo dobry pomysł.
- Oczekujemy dalszego działania w tym obszarze - skomentował tę ideę Andrzej Plata, na co dzień szef Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Chojnicach.
Podczas czwartkowej sesji rady powiatu Chojnickiego o ogrzewalnię zapytała radna Mirosława Dalecka.
- Wczoraj było posiedzenie Komisji Bezpieczeństwa. Czy na tej Komisji poruszali państwo sprawy, szczególnie tych bezdomnych, którzy niestety, ale są pod wpływem alkoholu, którzy nie mogą zostać na noclegi w Noclegowni dla Mężczyzn bądź też w innych domach? - dopytywała Mirosława Dalecka. - Jak wiadomo, tam jest regulacja, gdzie ci będący pod wpływem alkoholu nie mogą pozostawać. Chodzi o jakieś pomieszczenie, bo zbliża się okres zimowy, by w jakikolwiek sposób tym ludziom zagubionym też pomóc. warto zadbać, by oni również mogli się gdzieś ogrzać.
Radna apelowała o troskę o te osoby, zwłaszcza, że stojąc u progu zimy nie wiemy przecież, jak sroga będzie w tym sezonie.
I choć starosta nic na to na sesji nie odpowiedział - prosił o zadawanie takich pytań w formie interpelacji, które potem może przekazać odpowiednim wydziałom i instytucjom, to zainteresowana radna, podobnie jak szefowa chojnickiego MOPS-u czy szef PCPR-u liczy, że wywołany temat trafi na podatny grunt i zostanie przemyślany.
Wszystkim powinno na tym zależeć - i szefom instytucji, którzy nie chcą mieć problemów z bezdomnymi pod wpływem alkoholu w swoich instytucjach i mieszkańcom, którzy coś w tych miejscach załatwiają - i samym osobom bezdomnym w nałogach, które przestałyby być przeganiane z kąta w kąt i miałyby swoje ciepłe miejsce. Oby takim entuzjazmem zapałali do pomysłu także starosta i burmistrz.


















Napisz komentarz
Komentarze